Podczas remontu wiaty w przedszkolu państwo wyrządziło szkody na prawie pół miliona dolarów. W stolicy policja zgłosiła podejrzenie przedsiębiorcy, który miał monitorować jakość wykonania odpowiednich robót.
Poinformowała o tym służba prasowa kijowskiej policji.
Według funkcjonariuszy organów ścigania śledczy z Komendy Policji Szewczenki ustalili, że pomiędzy Wydziałem Urbanistyki, Architektury i Zagospodarowania Przestrzennego Administracji Państwowej im. Szewczenki w Kijowie a lokalnym przedsiębiorcą zostało zawarte porozumienie w sprawie nadzoru technicznego nad remontem schronu w Kijowie. przedszkole.
Policja zauważa, że choć przedsiębiorca miał nadzorować naprawy, to on, nie będąc uprzednio przekonanym o jakości wykonanych prac, i tak podpisywał protokoły odbioru. W efekcie zapadła się elewacja budynku przedszkola.
„Wykonawca podał nieprawdziwe informacje na temat kosztów prac remontowych, które wyniosły ponad 600 tysięcy hrywien. W rzeczywistości ich koszt wynosi około 170 tysięcy hrywien” – wyjaśniają funkcjonariusze organów ścigania.
Przypomnijmy, że w ten sposób społeczność terytorialna miasta Kijów poniosła straty na kwotę około 430 tys. hrywien.
Tym samym śledczy poinformowali przedsiębiorcę o podejrzeniu zaniedbania urzędowego (część 2 art. 367). Ponadto stołeczna policja notuje: wszczęto odrębne postępowanie karne na podstawie części 4 art. 191 Kodeksu karnego (przywłaszczenie, defraudacja mienia poprzez nadużycie stanowiska służbowego).
„W celu ustalenia przyczyn deformacji budynku oraz kosztów napraw renowacyjnych powołano badania konstrukcyjno-techniczne, na podstawie których zostaną ocenione działania urzędników Administracji Państwowej Szewczenki i wykonawcy” – dodali funkcjonariusze organów ścigania.